Archiwum kategorii: Porady

Słaba erekcja podczas stosunku – co może być przyczyną?

Problemy ze słabą erekcją podczas stosunku

Zaawansowany wiek, otyłość, ale też różnego rodzaju choroby ogólnoustrojowe – wszystko to może być przyczyną słabej erekcji podczas stosunku. Jeśli chcesz odzyskać sprawność seksualną, koniecznie rozpocznij leczenie. Najpierw jednak poproś swojego lekarza o skierowanie na badania, które pozwolą rozpoznać przyczynę zaburzeń. 

Problemy z erekcją zwykle przypisujemy mężczyznom w średnim wieku, którzy czas młodości mają już za sobą. Rzeczywiście, po 40. roku życia produkcja testosteronu może stopniowo spadać. Objawem tego jest spadek sprawności seksualnej, m.in. słabsza niż wcześniej erekcja. Jednak problem ten może też pojawić się u panów znacznie młodszych – nawet 30-latków. 

Dlaczego erekcja słabnie?

Aby znaleźć odpowiedź na pytanie o przyczynę słabszej erekcji, należy poznać mechanizmy, które ją wywołują. Pojawienie się silnego, długotrwałego wzwodu wymaga oczywiście podniecenia. Jednak nawet największe podniecenie nie wywoła satysfakcjonującej erekcji, jeśli układy naszego organizmu nie działają prawidłowo. Dotyczy to przede wszystkim układu krążenia. Panowie otyli, zmagający się z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą czy miażdżycą są w grupie największego ryzyka wystąpienia problemów z potencją. Dzieje się tak, ponieważ każda z tych chorób działa wyniszczająco na naczynia krwionośne. A to właśnie ich prawidłowa praca jest potrzebna, by ciała jamiste prącia wypełniły się krwią. Czym więcej krwi w naczyniach członka, tym silniejsza erekcja. 

Kolejną przyczyną słabej erekcji jest niedobór testosteronu. Jak wcześniej wspomniano, jego produkcja zmniejsza się z wiekiem. Jednak nawet u młodych mężczyzn mogą pojawić się zaburzenia hormonalne, które wpływają na spadek stężenia męskich hormonów płciowych. Dzieje się tak m.in. przy przyjmowaniu sterydów anabolicznych. Niekorzystnie wpływa też dieta uboga w produkty zawierające cynk. Słaba erekcja czasem ma podłoże psychogenne – pojawia się np. pod wpływem stresu czy przemęczenia. 

Jak wzmocnić erekcję podczas stosunku?

Podstawą leczenia zaburzeń erekcji jest farmakoterapia. Najlepiej, jeśli zostanie poprzedzona konsultacją lekarską. To ważne, szczególnie jeśli masz problemy sercowo-naczyniowe lub niedawno przebyłeś zawał serca bądź udar. Leczenie problemów z potencją polega na przyjmowaniu środków działających doraźnie, takich jak Cialis, Viagra, czy jej tańszy, unowocześniony odpowiednik – Kamagra. Tabletkę przyjmuje się mniej więcej pół godziny przed planowanym stosunkiem. Działanie leku utrzymuje się nawet do 6 godzin, nie trzeba więc śpieszyć się z dotarciem do łóżka. Zawarty w Kamagrze sildenafil (lub tadalafil w przypadku Cialis) odblokowuje zakłócone mechanizmy w organizmie. W rezultacie pod wpływem podniecenia seksualnego mężczyzna osiąga silną i satysfakcjonującą erekcję.

Pacjent zadowolony z działania leku może zrezygnować z leczenia problemu, który doprowadził do zaburzeń erekcji. To błąd. Jeśli przyczyną problemów z potencja jest, np. niezdiagnozowana cukrzyca bądź nadciśnienie, koniecznie trzeba zacząć je leczyć. Stan zaniedbywanego organizmu z czasem będzie się pogarszał. W rezultacie możemy doprowadzić się do sytuacji, w której nawet najsilniejsze leki na potencję przestaną działać. Koniecznie więc zastosuj się do zaleceń swojego lekarza.

Zanikający wzwód podczas stosunku – co robić?

Zanikająca erekcja podczas seksu

Na początku wszystko jest w dobrze. Po chwili jednak silna wcześniej erekcja znacząco słabnie? To zanikający wzwód – problem, który najczęściej ma swoją przyczynę w psychice. Sprawdź, jak sobie z nim radzić i co robić, by odzyskać utraconą radość z życia intymnego. 

Problemy z erekcją zdarzają się każdemu mężczyźnie. W ciągu całego życia możemy mieć kilka, a nawet kilkanaście epizodów spadku sprawności seksualnej. Czasem są jednorazowe – wynikają, np. z przemęczenia lub zbyt dużej ilości wypitego alkoholu. Czasem jednak powtarzają się przez dłuższy czas. Jednym z takich niepokojących objawów jest tzw. zanikający wzwód.

Zanikająca erekcja– na czym polega?

Zaczyna się prawidłowo – jest podniecenie, jest erekcja i udane rozpoczęcie zbliżenia. Jednak po kilku minutach coś nagle się zmienia – penis wiotczeje, a kontynuowanie stosunku jest trudne lub wręcz niemożliwe. Czasem ten stan rzeczy ma swoje oczywiste przyczyny – tupot dziecka zbliżającego się do sypialni rodziców czy natrętne wspomnienie jutrzejszego deadline’u wywołuje stres, a to prowadzi do zaniku erekcji. Czasem jednak problem pojawia się zupełnie nieoczekiwanie, przez co wzbudza jeszcze większy niepokój.

Zanikający wzwód to problem zaliczany do zaburzeń erekcji o podłożu psychogennym. W jego leczeniu stosuje się tabletki na potencję. Młodzi mężczyźni najczęściej decydują się na środki takie jak Kamagra czy jej klasyczny odpowiednik – Viagra. Panom zmagającym się m.in. z cukrzycą lekarze częściej przepisują, np. Levitrę. Jednak w parze z farmakoterapią musi iść rozpoznanie i wyeliminowanie przyczyny problemu z zanikającym wzwodem.

Problem ludzi zestresowanych

Przyczyny problemów z potencją bywają bardzo różne. Spadek sprawności seksualnej to często wynik różnego rodzaju chorób, np. miażdżycy, cukrzycy czy schorzeń wątroby. Bardzo często borykają się z nimi panowie cierpiący na nadciśnienie tętnicze. Podłożem problemów z erekcją bywają też zaburzenia hormonalne (niski poziom testosteronu) i niedobór witaminy D. Jednak w przypadku zanikającego wzwodu jest inaczej. Przyczyną tego problemu najczęściej jest przewlekły stres i przemęczenie.

Zanikający wzwód może też pojawić się w związku, w którym seks przestał być przyjemnością, a stał się zadaniem. Taka sytuacja może mieć miejsce, np. przy długich staraniach o ciążę. Planowanie co do minuty momentu zbliżenia ostudzi nawet największą namiętność. Podobna sytuacja ma miejsce w związkach, w których występują nierozwiązane konflikty. Nadwyrężona więź między partnerami nie sprzyja intymności. Zanikający wzwód to sygnał, że w strefie emocji i psychiki mężczyzny nie wszystko działa tak, jak powinno działać w zdrowym związku.

Odzyskać radość z seksu

Zanim zaczniesz zamartwiać się o swoją sprawność seksualną, zastanów się, co w ostatnim czasie zmieniło się w twoim życiu intymnym. Powrót do czerpania przyjemności ze zbliżeń może wymagać zmiany stylu życia. Rezerwuj więcej czasu na odpoczynek. Wysypiaj się. Spędzaj czas z partnerką, a jeśli trzeba – porozmawiaj o swoich odczuciach. W skrajnych przypadkach odbudowanie więzi może wymagać terapii, a nawet wizyty u seksuologa.

Jak wywołać podniecenie seksualne u mężczyzny?

Jak podniecić mężczyznę seksualnie?

Początkowo bardzo łatwe do wywołania, podniecenie z biegiem czasu może zacząć pojawiać się rzadziej. Wpływa na to wiele czynników – nuda w związku, brak inicjatywy ze strony partnerki, ale też stres i przemęczenie. Dowiedz się, jak na nowo rozpalić ostygłą namiętność!


Podniecenie to stan, którego nauka chyba nigdy nie pozna do końca. W rzeczywistości bowiem trudno zbadać coś, co jest połączeniem reakcji czysto fizjologicznych, emocji i psychiki. Choć u zdrowego mężczyzny wywołanie podniecenia zazwyczaj nie jest trudne, o ile oczywiście postrzega on partnerkę jako atrakcyjną, mogą pojawić się różne czynniki zaburzające ten proces.

Co wywołuje podniecenie u mężczyzny?


Podniecenie u mężczyzny to kwestia bardzo indywidualna. Wywołać je może zapach, dotyk, obraz, a nawet wspomnienie. W zdecydowanej większości przypadków dotyk męskich miejsc intymnych wywołuje erekcję – napełnienie ciał jamistych penisa krwią. Działają tu równocześnie dwa układu – układ nerwowy, który przekazuje sygnał o podnieceniu, a także układ krwionośny, który odpowiada za fizjologiczną stronę mechanizmu erekcji.

Co wpływa na brak erekcji?


O ile jednak podniecenie jest stanem, na który mamy wpływ, o tyle w przypadku erekcji szereg czynników może zakłócić jej prawidłowość. Wszelkie zaburzenia ze strony układu krwionośnego (nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca) lub nerwowego (stres, depresja, przemęczenie) mogą wpłynąć na pojawienie się problemów z potencją. W takich okolicznościach panowie często sięgają po leki na zaburzenia erekcji, takie jak Viagra czy Kamagra. To dobry sposób na szybkie pozbycie się uciążliwego problemu. Należy jednak pamiętać, iż spadek sprawności seksualnej zawsze ma swoją przyczynę. Jeśli więc zmagasz się z problemami ze wzwodem, koniecznie powiedz o tym swojemu lekarzowi.

Gdy w związku brakuje podniecenia


Na początku znajomości podniecenie jest stanem naturalnym i w zasadzie żadna ze stron nie musi się specjalnie wysilać, aby wystąpiło. Problem pojawia się później – po kilku latach w związek może wkraść się rutyna, która zabija pożądanie. To moment, w którym łatwo o zniechęcenie i skierowanie swojego zainteresowania w stronę osób spoza związku. Oczywiście zdrada nie jest nieunikniona. Zarówno sam mężczyzna, jak i jego partnerka mogą wiele zrobić, by obudzić podniecenie w związku.

Co może zrobić mężczyzna?


Jeśli chcesz na nowo rozbudzić w sobie pożądanie, zadbaj przede wszystkim o samego siebie. Stres, przepracowanie, nadmiar alkoholu, papierosy, zła dieta i brak ruchu – wszystko to obniża libido i sprawia, że nawet przy atrakcyjnej partnerce po prostu ci się nie chce. Pomyśl o odpoczynku, zaplanuj wspólny wyjazd. Zamiast spędzać czas przed telewizorem, wyjdź na spacer. Umysł wprowadzony w stan relaksu jest bardziej podatny na bodźce seksualne i intensywniej przeżywa przyjemności.

Jak kobieta może podniecić partnera?


Seksowna bielizna, romantyczna kolacja, wprowadzenie łóżkowego urozmaicenia – wszystko to może brzmieć jak powtarzane frazesy, jednak są to zmiany, które naprawdę działają! Większość mężczyzn ceni inicjatywę, o której niestety wiele kobiet zapomina. Jeśli chcesz wzbudzić w swoim partnerze pożądanie, zadbaj o siebie i pokaż mu, że wciąż jest dla ciebie atrakcyjny. To z pewnością ożywi związek i na nowo rozbudzi przygasłą namiętność.

Czy otyłość przeszkadza podczas seksu?

sex z osoba otyla

Dla jednych nieatrakcyjne, dla innych niesamowicie pociągające – osoby z dodatkowymi kilogramami mogą cieszyć się udanym życiem seksualnym! Należy jednak pamiętać, iż radość z seksu to jedno, a zdrowie to drugie. Mężczyźni otyli są bardziej niż inni narażeni na zaburzenia erekcji. Dlatego warto pomyśleć o swoim zdrowiu i zadbać o nie – zarówno dla siebie, jak i dla swojego partnera.

Przyczyny otyłości mogą być bardzo różne. Nadprogramowe kilogramy to nie zawsze skutek zaniedbań, pochłaniania niezliczonej ilość fast foodów i przesiadywania godzinami przed telewizorem. Trudność ze zrzuceniem na wadze nierzadko wynika z różnych chorób i problemów hormonalnych. Osobom otyłym jest też trudniej w kontaktach damsko-męskich. Z powodu utartych stereotypów często czują się nieatrakcyjne i nawet nie próbują nawiązać kontaktu intymnego z płcią przeciwną. Jednak kontakt taki jest możliwy i może być bardzo satysfakcjonujący!

Seks z dodatkowymi kilogramami

Otyłość może przeszkadzać w seksie. Nie ma co tego ukrywać. Nie wszystkie pozycje są dostępne dla osób, których jest nieco „za dużo” – wystający brzuch przeszkadza, nadmiar tkanki tłuszczowej krępuje ruchy. Kluczem do sukcesu jest znalezienie takiej pozycji, w której oboje partnerzy czują się swobodnie. Osoby otyłe zwykle też nie są tak sprawne fizycznie jak szczupłe, przez co nie zawsze są w stanie wykonać wszystkie miłosne triki, jakie sobie wymarzą.

Osoby otyłe szybciej się męczą i pocą. Dlatego wybierając sex z osobą otyłą należy postawić na pozycje niewymagające szczególnych akrobacji. Pokój, w którym spotyka się para planująca upojną noc, powinien być wywietrzony i stosunkowo chłodny. Wzajemna akceptacja swoich ciał pozwoli kochankom poczuć się swobodnie i zyskać radość z intymnych zbliżeń.

Otyłość a problemy ze wzwodem

Niestety, skojarzenie otyłości z impotencją nie jest jedynie stereotypem. Oczywiście nie ma w tym względzie reguły, jednak z medycznego punktu widzenia panowie mocno misiowaci mają o wiele większe prawdopodobieństwo zachorowania na choroby takie jak cukrzyca czy miażdżyca. Na przykład cukrzyca typu B prowadzi do groźnego powikłania zwanego neuropatią – uszkodzeniem nerwów. Choroba ta powoduje też degradację naczyń krwionośnych. Prawidłowa erekcja natomiast wymaga sprawnego funkcjonowania zarówno układu nerwowego, jak i układu krwionośnego. Zaburzenia w tym względzie to prosta droga do impotencji.

Problemy ze wzwodem można leczyć. Stosuje się wtedy leki zawierające sildenafil, np. Kamagrę. Rozszerza ona naczynia krwionośne prącia i blokuje działanie enzymu hamującego erekcję. Kamagra może być stosowana przez mężczyzn chorych na cukrzycę. Stosowanie tego leku powinno być jednak skonsultowane z lekarzem, który wykluczy ewentualne przeciwwskazania. Należy też pamiętać, że o ile wygląd to kwestia gustu, o tyle zdrowie nie daje mężczyźnie dużego wyboru. Jeśli otyły mężczyzna chce być zdrowy i sprawny, powinien zmienić swój styl życia. Zrzucanie zbędnych kilogramów powinno przebiegać pod okiem dietetyka.

Nie trzeba być adonisem, by cieszyć się udanym życiem seksualnym. Trzeba jednak dbać o siebie i nie doprowadzać do rażących zaniedbań, a wtedy seks będzie sprawiał radość zarówno mężczyźnie, jak i jego partnerce.

Najczęstsze błędy, które odbierają ochotę na seks

[kkstarratings]

Bierność i udawane orgazmy u kobiety, a po stronie męskiej – brak gry wstępnej i wymuszanie pewnych zachowań – to jedne z najczęstszych błędów popełnianych w sypialni. Powtarzane zbyt często, mogą całkiem odebrać ochotę na seks! Jeśli jednak problem z potencją nie jest spowodowany żadnym z tych czynników, być może konieczne będzie wspomaganie się lekami.

Choć kolorowe czasopisma prześcigają się w dostarczaniu kobietom i mężczyznom dobrych rad w sprawach łóżkowych, wielu z nas wciąż popełnia te same błędy, które działają na drugą stronę niczym kubeł zimnej wody wlany do rozgrzanej pościeli.

błędy w sypialni

Oczywiście udany seks to sprawa indywidualna – partnerzy nieraz potrzebują wielu lat, aby nauczyć się siebie nawzajem i osiągnąć w tym względzie maksimum zadowolenia. Niemniej pewne błędy są niezmienne i naprawdę niewiele jest osób, które pozostają na nie obojętne.

Bierność – najczęstsze błędy w sypialni

Psychologowie dowodzą, że w przypadku bierności seksualnej jednej ze stron, cała wina za ewentualne niepowodzenie i rozczarowanie przypisywana jest tej drugiej stronie. Niestety, pomimo pozornego seksualnego wyzwolenia, wśród Polek wciąż pokutuje mit, jakoby rolą kobiety była bierność w łóżku. Błędy kobiet w sypialni są popularne, nic tak nie odbiera ochoty na seks, jak leżąca bez ruchu partnerka. Błędem jest także nieinicjowanie zbliżenia – jeśli kobieta ma na nie ochotę, powinna to swojemu mężczyźnie wyraźnie pokazać, lub nawet wprost powiedzieć. Żaden mężczyzna nie chce w nieskończoność „dopraszać się” o seks.

Udawane orgazmy, które ograbiają z zaufania, porównywanie partnera do byłego kochanka, brak urozmaicenia i traktowanie seksu jako karty przetargowej – wszystkie te kobiece zachowania nieuchronnie odbierają mężczyźnie ochotę na seks. Należy ich unikać jak ognia!

Błędy podczas seksu: stosunek na wyścigi i na zawołanie

Błędy mężczyzn podczas seksu są równie popularne. Jednym z najczęściej popełnianych przez mężczyzn jest „zapominanie” o grze wstępnej. Panowie powinni pamiętać, iż to właśnie moment poprzedzający seks jest dla kobiety najbardziej podniecający. Powolne odkrywanie punktów erogennych partnerki doprowadzi ją do prawdziwej gotowości. Kolejnym poważnym błędem jest zmuszanie partnerki do pewnych pozycji czy zachowań, na które ona wcale nie ma ochoty. W niektórych przypadkach kobieta może się poczuć wręcz upokorzona, a to zdecydowanie odbiera ochotę na seks.

Zbyt częste zmienianie pozycji, próby naśladowania scen z filmów dla dorosłych czy wypytywanie po każdym stosunku o przeżyty orgazm również nie sprzyjają zadowoleniu w sypialni. Mężczyzna powinien zdecydowanie się ich wystrzegać!

najczęstsze błędy w sypialni

Gdy problem leży gdzie indziej

Brak ochoty na seks, brak satysfakcjonującej erekcji czy zanikający w trakcie stosunku wzwód nie zawsze spowodowane są błędami którejkolwiek ze stron. Czasem problem leży zupełnie gdzie indziej. Zmęczenie i stres, a także niektóre choroby mogą powodować problemy z potencją. Dzieje się tak, nawet jeśli partnerzy doskonale uzupełniają się w łóżku. W takim wypadku nie należy doszukiwać się błędów w ars amandi, lecz odwiedzić lekarza.

Na rynku dostępne są skuteczne leki na tego typu problemy. Lekiem takim jest Kamagra, zawiera ona sildenafil poprawiający ukrwienie prącia, a co za tym idzie osiąganie satysfakcjonującej erekcji. Kamagra jest lekiem chętnie przepisywanym przez lekarzy, ze względu na unowocześniony skład i cenę niższą niż w przypadku innych tego typu środków. Produkt ten z pewnością poprawi życie seksualne każdej ze stron związku.

Ćwiczenia na przedwczesny wytrysk

Przedwczesny wytrysk

Dysfunkcja seksualna polegająca na przedwczesnym wytrysku to problem, z którym zmaga się, według badań prof. dr hab. med. Zbigniewa Lwa-Starowicza, nawet co trzeci mężczyzna. Jego leczenie jest możliwe w formie ćwiczeń, które sprawią, że stosunek seksualny znacząco się wydłuży. Zatem jakie ćwiczenia możemy wykonywać, aby poprawić nasze życie seksualne? Jak przedłużyć stosunek? Prezentujemy skuteczne ćwiczenia na przedwczesny wytrysk.

Uwaga! – jak przedłużyć stosunek?

Wiele osób łączy problem przedwczesnego adresu z zaburzeniami wzwodu. Należy pamiętać, że są to całkowicie odmienne kwestie które nie muszą być z sobą powiązane.

Leki pomagające w zaburzeniu erekcji, takie jak Viagra w tabletkach lub bardzo mocna Kamagra nie pomagają w problemach z przedwczesnym wytryskiem.

Przedwczesny wytrysk

Ćwiczenia na przedwczesny wytrysk koncentrują się na wydłużaniu czasu trwania stosunku. Mogą one być wystarczające, a mogą być elementem kuracji farmakologicznej. Prawidłowo wykonywane i regularne ćwiczenia skutecznie zapobiegają przedwczesnemu wytryskowi, przedłużają czas trwania stosunku, a w konsekwencji poprawiają samoocenę mężczyzny dotyczącą jego roli w łóżku, a także poprawiają relacje partnerskie.

Oto ćwiczenia na przedwczesny wytrysk, które mogą być wykonywane samemu lub wspólnie z partnerką.

Joga na przedwczesny wytrysk

Nie od dziś wiadomo, że joga pomaga się zrelaksować i wyciszyć, zatem ćwiczy naszą duszę, ale także ciało. Yogi Bhajana, mistrz Jogi Kundalini, w swojej książce przedstawił skuteczne ćwiczenia na przedwczesny wytrysk. Należy się położyć na brzuchu i unieść ciężar ciała częściowo na wyprostowanych rękach. Podnoś i opuszczaj ciało, wykonując ruchy jak w czasie stosunku. Takie ćwiczenie należy wykonywać ok. 1-3 min. Powinno być ono praktykowane codziennie rano i wieczorem przez minimum 40 dni.

Efekt: Odblokowanie ciała i dłuższy stosunek płciowy.

Metoda start-stop, czyli trening funkcjonalny Semans`a

Ćwiczenia w założeniu tej metody polegają na doprowadzeniu członka do wysokiego poziomu podniecenia. W momencie uczucia rychłego osiągnięcia orgazmu należy przerwać stymulację członka. Ta metoda ćwiczeń może być uskuteczniana przez samego mężczyznę podczas onanizowania się, ale ćwiczenie może być również przeprowadzane w parze. Wówczas mężczyzna powinien powiadomić partnerkę o momencie zbliżania się orgazmu i para powinna zaniechać stymulację penisa. Takie ćwiczenie należy powtarzać kilkukrotnie do momentu niemożności powstrzymania ejakulacji. Celem stosunku lub masturbacji w takim przypadku nie jest przyjemność sama w sobie, lecz dążenie do opóźnienia wytrysku.

Efekt: Takie ćwiczenia w konsekwencji sprawią, że z czasem wytrysk będzie następował coraz później, co przedłuży stosunek seksualny. Jeśli partnerka oddziaływuje zbyt silnie, najlepiej ćwiczenie przeprowadzać samodzielnie.

Metoda ucisku, czyli metoda Mastersa i Johnsona

Jest to uzupełnienie metody Semans`a. W tym przypadku kluczowe jest uciskanie członka w stanie erekcji. Uciskanym miejscem powinien być obszar pod żołędzią. Najlepiej zrobić to dwoma palcami. Celem tego ćwiczenia jest doprowadzenie do odpływu krwi w prąciu. Ucisk powinien trwać ok. 3-4 sek. Kiedy mężczyzna odetchnie, można kontynuować stymulację. Ćwiczenie polegające na ucisku można wykonywać samodzielnie, ale może być to również trening partnerski. Dodatkowo można zastosować lubrykant, aby uniknąć ewentualnych podrażnień. Nie należy wykonywać ucisku, jeśli członek nie jest w stanie erekcji.

Efekt: Odpływ krwi z członka opóźni moment wytrysku.

Metoda ćwiczenia mięśni Kegla

Ćwiczenia mięśnia łonowo-guzicznego zalecane przez prof. Arnolda Kegla, nie dotyczą wyłącznie kobiet. Mięsień ten, a konkretnie jego część o nazwie Pubococcygeus (obejmująca prostatę), odpowiada w przypadku mężczyzn za kontrolowanie wytrysku.

Ćwiczenie polega na zaciśnięciu mięśni dnia miednicy przy jednoczesnym wdechu powietrza do ust na około 5 sek. Przy wydechu stopniowo rozluźniać mięśnie w podobnym czasie. Z czasem można wydłużyć moment zaciskania i rozluźniania mięśni. Takie ćwiczenie należy wykonywać z 10-20 powtórzeniami za jednym razem, a mogą być one uskuteczniane nawet kilka razy dziennie. W przypadku ćwiczeń mięśni Kegla istotna jest regularność. Nie należy ulegać wskazówkom zawartym na niektórych portalach czy forach internetowych, które to ćwiczenie mięśni Kegla u mężczyzn sprowadzają do powstrzymywania strumienia moczu w trakcie oddawania moczu. W ten sposób możemy jedynie przekonać się, gdzie tak naprawdę mięsień Kegla się znajduje, ale takie powtarzalne czynności mogą spowodować znaczne problemy układu moczowego.

Efekt: Ćwiczenia mięśni Kegla w konsekwencji przedłużą stosunek, korzystnie wpłyną na zdrowie prostaty. Powinni je wykonywać zwłaszcza panowie, którzy prowadzą siedzący tryb życia. Panom po operacji prostaty pomogą wrócić do formy.

Metoda sterowania wyobraźnią

Te ćwiczenia dotyczą naszej wyobraźni. Należy je wykonywać samodzielnie. Metoda ta polega na wizualizowaniu przebiegu stosunku seksualnego w idealny sposób. W tym celu najlepiej położyć się i zapewnić sobie spokój. Należy sobie wyobrazić cały stosunek seksualny, od momentu gry wstępnej, po penetrację, ale zatrzymać się w momencie zbliżania się do wytrysku. W czasie rozmyślań o penetracji powinno się powtarzać w myślach słowa o panowaniu nas swoim ciałem. Takie ćwiczenie pozwoli na poprawę stanu psychicznego, co przełoży się w konsekwencji na działania w seksie.

Efekt: Dłuższy stosunek.

Skuteczność ćwiczeń na przedwczesny wytrysk

Należy pamiętać, że o skuteczności ćwiczeń na przedwczesny wytrysk możemy mówić wyłącznie w przypadku, kiedy są one wykonywane regularnie. Efekty możemy zauważyć bardzo szybko, ale jest to zależne od podłoża i złożoności problemu. Najlepiej wykonywać wymienione ćwiczenia regularnie przez okres od 3-6 miesięcy. Wówczas mogą przynieść one długotrwałe efekty.

Problem przedwczesnego wytrysku jest powszechny. Poważne międzynarodowe badanie z 2005 roku “Global Study of Sexual Attitudes and Behaviors”, które przeprowadzono w 29 krajach na różnych kontynentach wśród 13 618 mężczyzn, wykazało, że 21-31% z nich boryka się z problemem przedwczesnego wytrysku, a tendencja w ostatnim okresie jest ciągle wzrostowa.

Sildenafil na potencję

Sildenafil

Sildenafil stanowi substancję czynną wielu leków na potencję, a jego najpopularniejszym nośnikiem jest dobrze znana Viagra. Tabletki z sildenafilem obecne w aptekach występują w różnym dawkach – 25 mg, 50 mg i 100 mg. Zanim zdecydujemy się na kupno takiego środka konieczna jest konsultacja lekarska w celu dokładniejszego zbadania problemu i dostosowania odpowiedniej dawki przyjmowanego sildenafilu. Zaznaczyć trzeba, że substancja ta samoistnie nie wywołuje erekcji, a jedynie działa na nią wspomagająco – wzmacnia ją i utrzymuje przez czas, który wystarcza na zainicjowanie oraz odbycie zadowalającego stosunku seksualnego. Istnieją bowiem leki, które działają bez uprzedniego pobudzenia, czyli powodują wzwód po określonym czasie od zażycia. Właściwe dobranie dawki i stosowanie sildenafilu zgodnie z receptą warunkuje znaczną poprawę jakości życia seksualnego, a tym samym zwiększa pewność siebie i działa pozytywnie na relacje między partnerami. Sildenafil występuje w tabletkach pod różnymi nazwami handlowymi, m.in. Silden, Sildenafil pfizer, Taxier, Maxigra, Silfelderm, Erasilton. Tabletki takie można nabyć w aptekach za okazaniem recepty. Istnieje możliwość ich kupna bez niej, ale z zawartością substancji czynnej wynoszącej jedynie 25 mg. Podczas stosowania sildenafilu, uwzględnić należy prawdopodobieństwo wystąpienia skutków ubocznych, które w określonych grupach ryzyka (m.in. u mężczyzn z problemami układu sercowo-naczyniowego) mogą być bardzo niebezpieczne w konsekwencjach.

Sildenafil działanie

Za krótkotrwały i słaby wzwód odpowiada przede wszystkim produkcja małej ilości tlenku azotu, dzieje się tak wskutek działania enzymu fosfodiestrazy, którego produkcja jest hamowana dzięki sildenafilowi. Sildenafil będący aktywnym składnikiem popularnych leków, takich jak Viagra, pozwala na wykorzystanie nawet najmniejszych dawek tlenku azotu, oczywiście pod warunkiem stymulacji seksualnego, co zostało już ujęte we wstępie. Dzięki rozszerzeniu naczyń krwionośny możliwy jest dopływ większej ilości krwi do ciał jamistych prącia, czego przyczyną jest rozluźnienie mięśni gładkich. Skutkuje to utrzymaniem wzwodu nawet do kilku godzin po spożyciu, jednak po wytrysku członek znów powraca do stanu spoczynku. Warto dodać, że sildenafil działa na zaburzenia o podłożu neurologicznym i psychicznym (nerwice, stres, dysfunkcje ze strony układu nerwowego) lub wynikające z niezdrowego stylu życia. Sildenafil nie wykazuje za to aktywności u mężczyzn z wrodzonymi wadami budowy wewnętrznej prącia. Zaleca się przyjmowanie tabletki podczas posiłku nie później niż godzinę przed stosunkiem, a na dobę nie powinno się przyjmować więcej niż jedną tabletkę o zaleconej przez lekarza dawce. Przyjęcie leku na czczo skutkuje lekkim opóźnieniem działania preparatu. Ze względu na możliwość wystąpienia groźnych skutków ubocznych, sildenafilu nie powinny przyjmować osoby z jakimikolwiek wadami budowy komór, aorty czy zastawek; mężczyźni którzy w ostatnim czasie przebyli zawał lub udar mózgu; cierpiący na anemię sierpowatą, białaczkę oraz niewydolność wątroby lub nerek. Skuteczność działania omawianej substancji jest zależna od wieku mężczyzny – im wyższy wiek, tym mniejszy odsetek osób odczuwających poprawę.  Nie potwierdzono, że sildenafil wpływa na długość stosunku (problem przedwczesnego wytrysku), jednak utrzymanie długiego i silnego wzwodu umożliwia “nadrobienie” takowej przeszkody.

Sildenafil skutki uboczne

Sildenafil ze względu na specyfikę działania nie jest substancją przeznaczoną do stosowania “na co dzień”, nie jest także wskazane przyjmowanie go przez mężczyzn poniżej 18 roku życia. Do najpowszechniejszych skutków ubocznych, które ustępują z reguły po ustaniu działania sildenafilu, należą:

  • ból i zawroty głowy
  • bóle mięśni
  • rumieńce na twarzy
  • uczucie suchości w ustach
  • odczuwanie gorąca w okolicach głowy
  • kołatanie serca
  • nudności
  • pogorszenie wzroku i nadwrażliwość na światło
  • bóle w klatce piersiowej
  • wysypki na skórze
  • niestrawność
  • uczucie zatkanego nosa/katar/krwawienie z nosa

Poważniejsze działania niepożądane występują dosyć rzadko, ale możliwość ich wystąpienie również należy brać pod uwagę. Są to:

  • arytmia
  • długotrwały i bolesny wzwód,
  • omdlenia
  • drgawki
  • wymioty
  • krwawienie z prącia
  • zawał serca
  • napady padaczkowe
  • nadciśnienie lub niedociśnienie
  • szumienie w uszach
  • utrata słuchu
  • trudności w oddychaniu
  • długotrwała nadmierna potliwość
  • zwiększone parcie na pęcherz
  • stany lękowe i depresja

Potwierdzono także wystąpienie zjawiska tolerancji na lek, co oznacza, że częste przyjmowanie sildenafilu skutkuje obniżeniem jego skuteczności i koniecznością zwiększania dawki. Należy pamiętać, że tabletek zawierających sildenafil, nie należy łączyć z alkoholem i przyjmować podczas spożywania bardzo kalorycznych i tłustych posiłków. Ryzyko wystąpienie groźnych i nieprzyjemnych skutków ubocznych można zmniejszyć mówiąc lekarzowi o historii przebytych chorób o podłożu neurologicznym i związanych z układem sercowo-naczyniowym. Ważne jest też przedstawienie spisu leków jakie się przyjmuje, gdyż niektóre z nich mogą wchodzić w reakcje z sildenafilem, przykładem są inne leki na potencję oraz niektóre antybiotyki.

Uzależnienie od masturbacji – objawy i skutki nałogowego onanizmu

masturbacja

Niepokoi Cię częstotliwość z jaką się onanizujesz? Zastanawiasz się czy to już uzależnienie? Przeczytaj poniższy tekst, a dowiesz się czy masz problem i czy potrzebujesz pomocy.

Masturbacja, to doprowadzanie u siebie do podniecenia seksualnego, za pomocą pobudzania własnych narządów płciowych. Zdaniem niektórych specjalistów, pierwsze próby masturbacji pojawiają się u kilkuletnich dzieci, które zaczynają interesować się własnym ciałem i tym, co odczuwają dotykając narządów płciowych. Odbierane wówczas wrażenia są nowe, ciekawe i przyjemne. Karcenie dziecka za zainteresowanie narządami płciowymi: dotykanie ich i zabawę, może skutkować poważnymi problemami w sferze seksualnej. Kolejny raz, masturbacja pojawia się w wieku dojrzewania. Wówczas ma ona na celu łagodzenie napięcia seksualnego i rozładowywanie go. Podobnie jak ta wcześniejsza, służy poznawaniu własnego ciała i zaspokajaniu seksualnych potrzeb. Z samopobudzania i samozaspokajania popędu seksualnego korzystamy także w życiu dorosłym. W porównaniu z wiekiem dojrzewania, intensywność masturbacji powinna się zmniejszyć. Onanizm u dorosłych kobiet i mężczyzn nie jest niczym złym, dopóki nie zakłóca relacji z partnerem – partnerką i nie wpływa negatywnie na pozostałe sfery życia. Onanizm jest OK, dopóki jest jedną z wielu, a nie jedyną aktywnością seksualną osoby żyjącej w związku. Na żadnym etapie życia nie jest czymś, co należy uznać za złe lub godne potępienia. Nieprawidłowy i szkodliwy staje się wówczas, gdy zaczyna dominować w życiu, a więc, gdy przeradza się w nałóg!

Czy to już uzależnienie od masturbacji?

Przeczytaj uważnie poniższe pytania i odpowiedz na nie szczerze:

1.Czy będąc w związku, więcej przyjemności czerpiesz z masturbacji niż z intymnych kontaktów z partnerką / partnerem?

2. Czy gdy nie możesz się masturbować odczuwasz niepokój, dyskomfort i złość?

3. Czy masturbujesz się więcej niż 10 razy w ciągu dnia?

4. Czy zdarza Ci się masturbować poza domem, na przykład w pracy, na zakupach, u znajomych?

5. Czy trudno Ci się powstrzymać od natychmiastowej masturbacji gdy tylko poczujesz na nią chęć?

6. Czy często myślisz o masturbacji?

7. Czy masz wrażenie, że masturbujesz się wbrew własnej woli i pod trudnym do określenia przymusem?

8. Czy zdarza się, że jesteś niezadowolony / niezadowolona z tego, że się masturbujesz, a i tak to robisz?

9. Czy masturbacja zajmuje Ci sporą ilość czasu każdego dnia?

10. Czy zdarza Ci się rezygnować z czegoś innego dla masturbacji? Na przykład nie idziesz do znajomych, wolisz zostać w domu, bo wiesz, że będziesz mógł / mogła swobodnie się masturbować.

11. Czy potrzeba masturbacji utrudnia Ci skupienie się na czymś innym, na przykład obowiązkach domowych, rozrywkach, pracy zawodowej?

12. Czy Twoje relacje z partnerką / partnerem uległy ostatnio pogorszeniu?

13. Czy partnerka – partner informuje Cię, że coś nie jest w porządku?

14. Czy odczuwasz zmęczenie, brak energii i motywacji do działania, a także gorszy nastrój?

15. Czy mimo częstych masturbacji Twoje zadowolenie z życia jest mniejsze?

Jeśli na 10 z powyższych pytań odpowiedziałeś / odpowiedziałaś twierdząco, i nie masz kilkunastu lat, to Twoja masturbacja jest czymś więcej niż konstruktywnym sposobem na dostarczanie sobie przyjemności seksualnej. Najprawdopodobniej masz z tym jakiś problem. Z pewnością masturbujesz się zbyt często. Jesteś na drodze do uzależnienia lub wpadłeś / wpadłaś w nałóg masturbacji.

Masturbacja jako nałóg. Jak każde uzależnienie, tak i nałóg masturbacji daje z początku same korzyści: dostarcza przyjemności, uspokaja, odpręża, eliminuje napięcie, daje poczucie zaspokojenia i pełni. Z biegiem czasu, uzyskanie tego samego efektu wymaga coraz silniejszych i coraz częstszych pobudzeń. Masturbacja zaczyna zajmować coraz więcej czasu, zastępować stosunki z partnerką / partnerem i zaburzać inne sfery życia. Problem w tym, że dzieje się to nieuchwytnie i niepostrzeżenie. Innymi słowy, bardzo trudno uchwycić moment, w którym pomocny mechanizm staje się szkodliwy i determinujący. Oznaką uzależnienia od masturbacji są sygnały ze strony partnera – partnerki o tym, że coś zmieniło się na gorsze; o tym, że dzieje się coś dziwnego i niepokojącego. Czasami są to informacje mówiące wprost o tym, że kontaktów intymnych jest coraz mniej i zastępuje je masturbacja. Oznaką uzależnienia od onanizmu jest również poczucie przymusu samozaspokajania się. Nałogowi onaniści nie odczuwają już przyjemności, a wręcz czują niezadowolenie, że muszą to robić. Na tym polegają tzw. zachowania kompulsywne. Są to zachowania, które z początku kontrolujemy lub wydaje nam się, że tak jest. Zachowania kompulsywne są zazwyczaj nieświadomym sposobem radzenia sobie z innymi problemami, najczęściej emocjonalnymi.

Uzależnienie od masturbacji ma przyczyny,  jak każde inne. Nałóg masturbowania się jest zazwyczaj reakcją na jakieś problemy, których sobie nie uświadamiamy, które wypieramy lub usiłujemy uniknąć. Uzależnienie to może być skutkiem nieuświadomionych problemów, takich jak obniżona samoocena, kompleksy związane ze sferą seksualną lub negatywny obraz siebie. Kompulsywna masturbacja pojawia się też jako odpowiedź na jakąś sytuację skutkującą nadmiernym stresem.

Skutki masturbacji

Nałogowa masturbacja daje podobne skutki do innych uzależnień. Są to:

  • dominacja masturbacji w codziennym życiu;
  • zaburzenie relacji seksualnej i emocjonalnej z partnerką / partnerem;
  • potrzeba coraz silniejszych doznań, by poczuć przyjemność;
  • podejmowanie ryzykownych zachowań seksualnych (przypadkowy seks, usługi prostytutek);
  • spadek energii i motywacji do działania, zmęczenie, zniechęcenie, pogarszający się nastrój;
  • depresja.

Leczenie nałogowego masturbowania się. Leczenie nałogowego masturbowania się, to kompleksowa terapia z psychologiem i seksuologiem. Psycholog pomoże dojść do przyczyn problemu, a seksuolog podpowie jak wrócić do seksualnej normy. Doraźnie i we własnym zakresie można próbować zastępować masturbację aktywnością fizyczną: bieganiem, treningami na siłowni pływaniem itp., a także planem dnia wypełnionym po brzegi czymś, co daje satysfakcję i choć w części zastępuje zachowania nałogowe.

Pozycje seksualne pomagające przy zapłodnieniu

pozycje seksualne pomagające w zapłodnieniu

Życie seksualne niesie ze sobą różne problemy. Jedni obawiają się ciąży, drudzy oczekują jej niecierpliwie. Są pary, którym dane jest czekać na tyle długo, że zaczynają szukać dodatkowych sposobów na zapłodnienie. Tymczasem, coraz więcej pisze i mówi się o tym, że zapłodnieniu mogą sprzyjać niektóre pozycje seksualne. W poniższym artykule prezentujemy pozycje seksualne pomagające w zapłodnieniu.

Pozycje seksualne które ułatwiają zajście w ciąże

Pozycja misjonarska. Aby doszło do zapłodnienia, plemniki muszą dotrzeć do szyjki macicy. Ułatwiamy im to poprzez głęboką penetrację pochwy przez penisa. Im głębiej penis wejdzie do pochwy, tym krótsza będzie droga plemników do szyjki macicy. Seksuolodzy twierdzą, że naturze sprzyja to, co najbardziej naturalne. Tak więc, zapłodnieniu sprzyjają najbardziej klasyczne pozycje seksualne. Na pierwszym miejscu jest pozycja zwana potocznie misjonarską. W pozycji tej kobieta kładzie się na plecach, a mężczyzna leży na niej.
Przy czym, jego górna część ciała wsparta jest na wyprostowanych rękach. Pozycja ta daje możliwość całowania się, spoglądania na siebie, szeptania sobie wzajemnie do ucha, pieszczenia twarzy itp. Rozchylone uda doskonale eksponują wejście do pochwy. Wariantami polecanymi przez fachowców są opcje z uniesionymi w górę biodrami lub także nogami kobiety. Uniesienie bioder doskonale ułatwi podłożenie pod pośladki wygodnej poduszki lub wysunięcie bioder poza łóżko. Ważne, aby pośladki kobiety znajdowały się wyżej od pleców. Uniesienie bioder można osiągnąć również poprzez zawieszenie na partnerze, to znaczy objęcie nogami jego bioder. W układzie tym, penis dociera najgłębiej i plemniki docierają tam gdzie powinny. Zdaniem specjalistów, prawdopodobieństwo zapłodnienia rośnie, gdy jeszcze przez jakiś czas po stosunku, kobieta pozostaje z uniesionymi nogami. Dzieje się tak dlatego, że w pozycji tej sperma utrzymuje się w pobliżu szyjki macicy.

Pozycja mostka. Wśród klasycznych pozycji ułatwiających zajście w ciąże, wymieniana jest również pozycja mostka. Partnerka leży na plecach, a jej nogi są rozchylone. Partner klęczy między udami. Pochyla się nad partnerką i powoli wkłada penisa w pochwę. Zanim partner osiągnie pozycję leżącą na partnerce, powinna ona unieść biodra i wygiąć dolną część ciała w łuk. W tym momencie, pobudzony partner łapie partnerkę w pasie i rytmicznie penetruje pochwę. Może też oprzeć się dłońmi o podłoże, opierając je po dwóch stronach partnerki i przywierając do niej całym ciałem. Wszystkie warianty mostka sprzyjają głębokiej penetracji pochwy, a tym samym dają większe szanse na zapłodnienie.

Pozycja z nogami w górze. Zapłodnieniu sprzyja także pozycja klasyczna z nogami uniesionymi w górę. Kobieta leży na plecach, a jej nogi są uniesione do góry i wspierają się na barkach mężczyzny. Ten ostatni przyjmuje pozycję klęku i kieruje członka do pochwy. Ważne jest, by podczas stosunku uda kobiety były zwarte, a ścianki pochwy ściśnięte. Dzięki temu partner będzie miał ułatwione pobudzanie łechtaczki, szczególnie punktu G.

Pozycja bogini Indrani. Znajomość tej pozycji, według kamasutry świadczy o dobrym opanowaniu sztuki kochania. Pozycja sprzyja zapłodnieniu, ponieważ umożliwia głęboką penetrację pochwy. Dodatkowym elementem jest stymulacja punktu G i pieszczenie łechtaczki palcami. Partnerka leży na plecach, z nogami przyciągniętymi do klatki piersiowej i ze stopami opartymi o pierś partnera. Mężczyzna klęczy, a jego ręce wspierają się na udach partnerki. W pozycji tej tylko z pozoru partner pełni rolę dominującą. W rzeczywistości, to kobieta ruchami nóg reguluje częstotliwość i moc pchnięć.

Pozycje od tyłu. Wiele par preferuje pozycje od tyłu. Mamy dla nich dobrą wiadomość. Otóż,również te pozycje seksualne sprzyjające ciąży. Oto przykład: kobieta przybiera pozycję czworaczą, partner klęka tuż za nią i mocno przyciska jej pośladki do siebie. Kobieta kładzie piersi na łóżku i możliwie jak najmocniej wypina pośladki. W tej pozycji penis wyjątkowo głęboko penetruje pochwę. Pragnącym silniejszych doznań, polecamy tę samą pozycję z nogami partnerki złączonymi razem. Silniejsze doznania są skutkiem zwężenia wejścia do pochwy.

Wpływ diety na sprawność seksualną

wpływ diety na potencję

Sprawność seksualna, a jedzenie

Powszechnie uważa się, że sprawność seksualna związana jest przede wszystkim z wiekiem, temperamentem i stanem intymnych części ciała. Faktycznie tak jest. Dziwi tylko, dlaczego coraz więcej młodych mężczyzn narzeka na problemy z erekcją. Narzeka, bo problemy te nie biorą się z wieku, temperamentu czy niedomogów samych narządów. Ich przyczyną są zmiany, jakie w ostatnich latach dokonały się w żywieniu.

Dieta współczesnych samców

Młodzi, zabiegani, zajęci i zapracowani mężczyźni nie mają czasu na przygotowywanie solidnego, naturalnego jedzenia. W dodatku, niemal wszędzie oferuje się im i podsuwa smaczne, kuszące wyglądem i zapachem jedzenie sporządzane na szybko i z byle czego. Szybko, łatwo i smacznie – kto by tak nie chciał! Niestety, serwowane i sprzedawane na mieście jedzenie nie należy do zdrowych. Są to głównie pokarmy z surowców, które poddano wielokrotnemu i głębokiemu przetworzeniu. Smakują, sycą, ale nie dają organizmowi tego, co naprawdę potrzebuje.

Co im szkodzi?

Młodym mężczyznom szkodzą składniki śmieciowego jedzenia, a więc ciężkie tłuszcze zwierzęce, sztuczne sosy, biała mąka, sól, wzmacniacze smaku, cukier i wypełniacze. Listek sałaty i plasterek pomidora, czy odrobina sezamu nie zrównoważą szkód, jakie dokonują się w organizmie przy częstym spożywaniu hamburgerów, hod dogów, zapiekanek i innych smakołyków typu fast food. A szkody, te to stopniowe zarastanie naczyń krwionośnych małymi blaszkami, czyli miażdżyca. Choroba ta uszkadza również naczynia krwionośne znajdujące się w członku, co jest bezpośrednią przyczyną kłopotów z erekcją.

Naturalnie i zdrowo

Chcesz zadbać o swoją kondycję seksualną? Wpływ diety na sprawność seksualną jest wysoka. Kupuj w sklepie tylko to, czego składniki znasz i wiesz czym są. Im prostsze tym lepsze – oto zasada, która powinna przyświecać Ci od dziś. Sięgaj po nabiał: mleko, twaróg, kefiry i jogurty naturalne. Jedz jajka i ryby. Wybieraj wędliny z najmniejszą listą składników. Poświęć czas na samodzielne przygotowywanie past, zup i innych dań obiadowych. Gotuj mięso i warzywa na parze. Sięgaj po ciemne pieczywo o naturalnym składzie. Chemia w jedzeniu nie jest Ci do niczego potrzebna!

Witaminy i minerały!

Witaminy i minerały oto czego potrzebujesz by być zdrowy i sprawny również pod względem seksualnym. Zapewne nie wiesz, że wiele z nich wypłukiwanych jest wraz z płynem nasiennym podczas stosunku seksualnego, co wymaga ich systematycznego uzupełniania. Witaminy i minerały znajdują się w naturalnych i nie przetworzonych produktach spożywczych. Sięgaj po rosół, ziarno słonecznika, orzechy i ryż, gdyż zawierają argininę, czyli białko znajdujące się w płynie nasiennym. Rosół ma być domowy, orzechy bez soli, słonecznik nie palony, a ryż pełnoziarnisty! Z kolei produkty nabiałowe dostarczają białka, które pobudza produkcję testosteronu, od którego zależy aktywność seksualna. Nie zapominaj o kaszach, gdyż zawierają cynk, składnik spermy i pierwiastek niezbędny do prawidłowej erekcji. Cynk znajduje się też w dojrzałych serach, w wędlinach i chudym mięsie, w rybach, nasionach roślin strączkowych i ciemnym pieczywie. Na Twoją potencje wpływa też gospodarka hormonalna organizmu. Do tego, by była prawidłowa niezbędny jest kwas pantotenowy. Znajdziesz go w żółtkach jaj, drożdżach, wątróbce, i ziarnach zbóż.

Ryby na potencję

Powszechnie wiadomo, że ryby trzeba jeść, bo są zdrowe. Nie każdy jednak wie, że zawarte w niektórych z nich wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega –3, mają olbrzymi wpływ na potencję. Twoja erekcja poprawi się lub nie ulegnie osłabieniu, jeśli do swojej diety włączysz ryby morskie, takie jak makrela, łosoś, śledzie, trocie, sardynki i tuńczyk. Najzdrowsze są ryby świeże zapiekane w folii. Możesz sięgać po wędzone, ale te zawierają dużo soli. Konserwy rybne nie są złe, jeśli składają się z ryb, a nie wypełniaczy, wzmacniaczy i dodatków. Podobnie ma się rzecz z innymi przetworami rybnymi: pastami, sałatkami, rybami w galarecie, occie itp.

Warzywa i owoce na seks

Na stan naczyń krwionośnych również w członku wpływają witaminy i minerały dostarczane w warzywach i owocach. W Twojej diecie powinno znaleźć się jak najwięcej warzyw jedzonych na surowo. O ile możesz, dodawaj je do wszystkich posiłków. Gotowane też są dobrym dodatkiem, ale tracą część cennych składników. Owoce są źródłem witamin, ale zawierają cukier, dlatego traktuj je, jako słodką przekąskę w pierwszej połowie dnia.

Jedz często a mało!

Naukowcy są zgodni co do tego, że wpływ diety na potencję oraz częste spożywanie niezbyt obfitych posiłków przeciwdziała chorobom krążenia i otyłości. Te z kolei są najczęstszą przyczyną miażdżycy i kłopotów z erekcją. Lubisz najadać się do syta? Spróbuj się od tego odzwyczaić. Gdy jesz duże posiłki w dużych odstępach czasu, organizm koduje, że musi odłożyć coś na potem, bo nie prędko dostanie następną porcję energii. W ten sposób gromadzi się tkanka tłuszczowa i nabierasz zbędnych kilogramów. Przy małych i częstych porcjach, organizm koduje, że w krótkim czasie otrzyma kolejną porcję energii, poza tym z niezbyt obfitych posiłków nie ma co odłożyć.